Biwak w Skrzypkach

Biwak w Skrzypkach

W dniach 12-13 lipca 2012r. odbył się biwak w miejscowości Skrzypki organizowany przez Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży działającego przy parafii Wniebowzięcia NMP w Kalinowie. Niestety, w wyjeździe tym uczestniczyło tylko szesnastu członków KSM-u.

Mimo tak małej liczby uczestników świetnie się bawiliśmy. Celem wyjazdu było przygotowanie się do rozgrywek piłki siatkowej plażowej w Świętajnie k/Olecka.

Rano, 12 lipca, zebraliśmy się przed kościołem w Kalinowie. Wszyscy uczestnicy złożyli się na kiełbaski i tuż po zakupach „z perypetiami” ruszyliśmy prywatnymi samochodami na miejsce naszego biwaku. Po kilkunastominutowej podróży mogliśmy już rozbijać nasze namioty na gminnym polu namiotowym. Podczas ustawiania namiotów zaskoczył nas deszcz. Gdy tylko chmury przeszły, wszyscy ruszyliśmy na pobliską plażę. Nasi odważni chłopcy szybko wskoczyli do wody. Okazało się, że temperatura wody jest o wiele wyższa od temperatury powietrza. Fakt ten zachęcił chłopaków do tego, aby wskakiwać w różnych pozach do wody, powodując przy tym ogromne fale i rozpryskiwania się na różne strony wody. Przy kolejnych wyjściach na plaże dziewczyny przekonały się do tych wygłupów i same także postanowiły tego spróbować.

Potem przyszedł czas na trening na piaszczystym boisku siatkarskim. Na początku dziewczyny i chłopacy stanęli naprzeciw siebie. Wkrótce jednak okazało się , że lepiej będzie nam grać w drużynach mieszanych. Później graliśmy również w badmintona oraz w piłkę nożną.

Wieczorem, zmęczeni zasiedliśmy przy ognisku do pieczenia i zajadania kiełbasek. Mimo to byliśmy wciąż głodni. Wysłaliśmy więc naszego księdza opiekuna z czterema dziewczynami do Kalinowa, aby upiekły nam gofry. W międzyczasie odwiedzili nas nasi sąsiedzi z pola namiotowego i razem z nimi świetnie bawiliśmy się przy ognisku, śpiewając przy akompaniamencie gitary. Niespodziankę zrobiły nam też „zatroskane” mamy, które przywiozły nam karton muffinek oraz faworków. Najedzeni, ale nadal zmęczeni, poszliśmy spać.

Rano zwarci i gotowi wznowiliśmy nasz trening, a kilka osób udało się na plażę, aby popływać. Około godz. 13 przyjechał bus i zabrał nas do domu. Wyjazd był naprawdę udany i wszyscy wróciliśmy bardzo zadowoleni, a przy okazji podszkoliliśmy nasze umiejętności siatkarskie.

Protokołowały:
Anna Klicz
Katarzyna Andruszkiewicz